Podkład idealny, czyli MAC Studio Fix Fluid


Podkład idealny to coś czego poszukuje chyba każda kobieta. Zależy nam głównie na uzyskaniu lepszej wersji naszej własnej skóry oraz na tym, aby piękny efekt utrzymywał się jak najdłużej.


Ja mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej. Miewam niedoskonałości oraz suche skórki, a także popękane naczynka na policzkach. Dlatego zależy mi na tym aby podkład miał raczej dobre krycie, nie podkreślał suchych skórek oraz długo się utrzymywał i nie spływał z twarzy.

Do tej pory najlepszym podkładem jaki miałam był podkład marki Sephora, nadal uważam, że jest super, ale ponieważ od ok.2 lat się nie opalałam, moja skóra jest bardzo jasna i ten podkład jest dla mnie za ciemny. Natomiast nie mogę kupić jaśniejszego, bo one już mają różowe tony, które nie są dla mnie.

Ponieważ problemy z doborem koloru miałam już dłuższy czas w wielkim akcie desperacji na początku października tuż przed urlopem pobiegłam do MACa i poprosiłam panią o ratunek. Po dłuższych rozważaniach na temat konsystencji i trwałości zdecydowałam się na podkład Studio Fix Fluid w kolorze NC20. Później okazało się, że w tym samym kolorze mam również korektor MAC.

Dodatkowym atutem tego podkładu jest SPF15, natomiast ja podczas urlopu na Bałkanach stosowałam jeszcze pod podkład krem z filtrem, dlatego trudno mi ocenić działanie tego filtra.

twarz przed nałożeniem podkładu

twarz po nałożeniu podkładu (bez korektora i pudru)

pełny makijaż

Próbowałam różnych sposobów nakładania tego podkładu, zarówno nałożony palcami jak i pędzlami wygląda bardzo dobrze. Ostatnio najbardziej lubię go nakładać pędzlem do pudru mineralnego z Sephory nr 45. Bez względu na metodę nakładania podkład MAC daje bardzo ładne krycie, które w razie potrzeby można budować. Chociaż ja wolę się posiłkować korektorem. Po nałożeniu zastyga na twarzy i praktycznie do momentu demakijażu nigdzie się z niej nie rusza, a gdy wspomożemy go bazą jest naprawdę nie do zdarcia. Podoba mi się również, że nie podkreśla suchych skórek.

Podkład pakowany jest w szklaną butelkę co z pewnością dobrze wpływa na sam kosmetyk (bo podobno plastikowe opakowania mogą reagować z zawartymi w nich produktami) niemniej jednak ja obawiałam się nieco jak szklana butelka przetrwa podróż. Na szczęście szkło jest grube i mojemu podkładowi nic się nie stało.


Gdy kupujemy podkład (cena 126 zł) butelka w oryginale nie ma pompki, jest ona dodawana osobno za kwotę 24 zł. Jednak warto się w nią zaopatrzyć, ponieważ pomoże nam ona uniknąć wylewania nadmiaru podkładu. Ja na całą twarz używam 1-1,5 pompki. Pompka ma również blokadę ON/OFF oraz zatyczkę, dzięki czemu w podróży podkład nie będzie się wylewał.

Producent obiecuje nam, że jest to podkład Wygodny i długotrwały, pomaga zminimalizować widoczność porów i niedoskonałości, nadając skórze gładszy, bardziej nieskazitelny wygląd i wykończenie. Uważam, że ten produkt spełnia te obietnice dlatego pomimo, że nie należy do najtańszych, uważam, że jest warty swojej ceny ze względu na efekt jaki daje na twarzy. Ponadto jest bardzo wydajny, ja używam go już trzeci miesiąc i zużycie jest praktycznie niewidoczne. Choć owszem przyznaję, zdarzają mi się dni bez makijażu ;)