Rimmel Salon Pro 702 Simply Sizzling, czyli fuksja na wiosnę


Zima opuściła nas na dobre i z racji przybyłej wiosny miałam ostatnio wielką ochotę na coś radosnego na paznokciach. 


Pewnego dnia koleżanka w pracy miała świetny kolor na paznokciach, coś pomiędzy czerwienią a fuksją, niestety nie pamiętała numeru, wiedziała tylko, że jest to Rimmel Salon Pro. Poszłam więc do Rossmanna i udałam się zadumie przed regałem z lakierami, niestety żaden kolor nie przypominał tego, który widziałam u koleżanki, odrobinę zmartwiona wzięłam więc nr 702 Simply Sizzling. Ponieważ do koloru nie byłam do końca przekonana przez prawie dwa tygodnie stał i czekał aż go użyję, a ja ciągle biłam się z myślami czy taki intensywny kolor będzie dobrze wyglądać, czy może raczej będzie to zbyt dziecinne.


W końcu jednak się przełamałam, pomalowałam nim paznokcie i przepadłam, manicure prezentował się genialnie. Intensywna fuksja dodaje dużo energii i pewności siebie, dokładnie tego potrzebowałam na wiosnę. Myślę, że latem również świetnie się sprawdzi i genialnie będzie się prezentował na opalonych stopach.




Trwałość jest równie dobra jak w przypadku mojego poprzedniego lakieru Rimmel Salon Pro w kolorze 713 Britpop. Na moich paznokciach utrzymał się ok. 3 dni, ale ostatnio miałam bardzo po rozdwajane paznokcie i żaden lakier nie chciał się na nich trzymać, inne lakiery odpadały po 2 dniach. Krycie Simply Sizzling ma świetne, jedna warstwa wystarczy jeśli tylko będzie precyzyjnie nałożona. Lakier na płytce dobrze się rozprowadza, choć ma raczej gęstą konsystencję. Pędzelek jest szeroki, co przy małej płytce paznokcia może utrudniać malowanie (robiąc pedicure pomaluję pewnie pół palca;)