Świąteczny manicure, Colour Alike 503 o w bombkę!



Jakiś czas temu dowiedziałam się z internetu o istnieniu polskiej marki lakierów do paznokci Colour Alike. Byłam bardzo ciekawa tych produktów, zwłaszcza, że lakierów nigdy za wiele. Niestety jednak nie ma ich w sieciowych drogeriach (może w jakichś małych sklepach są, nie wiem). Można je zamówić przez internet. Długo z tym zwlekałam, ale w końcu zamówiłam.

Ceny lakierów Colour Alike są bardzo przystępne między 5 a 10 zł w zależności od kolekcji lub promocji. Paczka dotarła do mnie bardzo szybko ponieważ już trzeciego dnia roboczego (a zwykłe listy potrafią iść do mnie ponad tydzień). Na dobry początek wybrałam sobie cztery lakiery, dwa z kolekcji świątecznej i dwa z promocji.


Jeśli chodzi o wybór kolorów to większość lakierów Colour Alike ma błyszczące, wręcz brokatowe wykończenie. Odcienie są ciekawe i rzadko spotykane w innych markach. Moje nowe buteleczki pokazywałam już na facebook'u. Dziś pora na pierwszy manicure z Colour Alike na blogu.


W roli głównej piękna, ciemna czerwień z brokatem / hologramami, nr 503 "o w bombkę!" Cena 9,99zł. Pędzelek jest cienki, ale lakier ma przyjemną nie za rzadką konsystencję, dzięki czemu dobrze się nakłada. Dobrze kryje nawet już po jednej warstwie. Dla porównania na jednym paznokciu nałożyłam dwie warstwy, na pozostałych tylko jedna. Ciekawe czy zgadniecie na którym są te dwie warstwy :D






To jest jednak koniec plusów tego lakieru, pora na jeden wielki minus, czyli trwałość. Ku mojej wielkiej rozpaczy końcówki starły się prawie natychmiast, a na domiar złego już pierwszego dnia pojawił się pierwszy odprysk. Nie zdążyłam nawet zrobić zdjęć na bloga. Drugiego dnia odpryski były już praktycznie na wszystkich paznokciach i lakier nadawał się do zmycia. Dodam tylko że położony był na odżywkę z SallyHansen, a na wierzchu był essie good to go.

Dla mnie jest to poważna wada, ponieważ nie mam czasu by codziennie malować paznokcie. Lakier z utwardzaczem powinien wytrzymywać 3-5 dni. Bardzo żałuję, że Colour Alike "o w bombkę!" nie dał rady. Z tego powodu chyba nie będę go zbyt często używać, ale dam jeszcze szansę na wykazanie się pozostałym odcieniom z mojego zamówienia.

Oto prawa ręka gdzie na środkowym palcu znajdują się dwie warstwy lakieru, a na palcu wskazującym widać pierwsze odpryski