Wyniki urodzinowego konkursu


Piątek. Wyjątkowy czas, dla jednych połowa długiego weekendu, dla innych początek normalnego weekendu, ale dla wszystkich z pewnością miły czas. 


Aby było jeszcze przyjemniej zamieszczam dziś wyniki urodzinowego konkursu. 


 Pierwszy zestaw kosmetyczny zawierający  suchy szampon batiste w wersji mini o zapachu blush, lakier do paznokci essie w kolorze fifth avenue, szklany pilniczek essie oraz tusz do rzęs the Colossal firmy Maybelline w kolorze czarnym, trafia do Aleksandry. Ponieważ bardzo lubię Paryż i uważam, że każdy powinien odwiedzić to miasto. 
Oto wymarzona podróż Aleksandry: Celem mojej wymarzonej podróży jest Paryż. Może wydaje się to dziwne, bo przecież Francja nie jest daleko, można tam nawet pojechać autokarem za kilkaset złotych, ale ja cały czas odkładam wyjazd, ponieważ kiedy będę w Paryżu chcę żeby było idealnie. Nie chcę jechać na weekend tylko po to, żeby zrobić sobie zdjęcie pod Wieżą Eiffla. Spędziłabym w tym mieście cały miesiąc, chciałabym mieć czas na to, aby chłonąć niezwykłą atmosferę Paryża.  Mieszkałabym w wynajętym mieszkanku na poddaszu z widokiem na dachy tego pięknego miasta. W ciągu dnia zwiedziałabym przede wszystkim muzea (Luwr, D’orsay, centrum Pompidou), wieczorami spacerowałabym nad Sekwaną. Piłabym kawę w malutkich kawiarniach, ze stolikami stłoczonymi na chodniku, jadłabym sery i świeże bagietki.  Oglądałabym wystawy sklepów należących do największych domów mody, a przede wszystkim bym się uśmiechała ponieważ właśnie spełniałoby się moje największe podróżnicze marzenie.  


Drugi zestaw kosmetyków zawierający suchy szampon batiste w wersji mini o zapachu tropical, lakier do paznokci essie w kolorze tart deco, szklany pilniczek essie oraz płyn micelarny bioderma w wersji mini, trafia do Moniki. Tak jak ona również chętnie wybrałabym się do Indii.
Oto jej wymarzona podróż: Moją wymarzoną podróżą jest zwiedzenie całych Indii wzdłuż i wszerz. Kocham ten kraj jak żaden inny – za piękne krajobrazy gdziekolwiek by się nie pojechało – palmy na południu, góry na północy. Podróżowanie pociągami, jedzenie z ulicznych stoisk, ciepłe noce, orzeźwiające monsuny i spanie pod gołym niebem na dachu. Głównym punktem tej podróży byłby zdecydowanie Taj Mahal, który jest dla mnie zdecydowanie najpiękniejszym miejscem na ziemi. Nie ominęłabym także zwykłych wiosek , bo co innego życie w Delhi czy Bangalore, a co innego w małej wiosce gdzie wszyscy się znają. Chciałabym poczuć na własnej skórze indyjską gościnność, tony jedzenia oraz tą piękną rodzinność i pragnienie spędzania czasu z innymi ludźmi. Na pewno wprosiłabym się na jakieś weselicho i wytańczyłabym się za wszystkie czasy w rytmach mojej ukochanej muzyki. Odwiedziłabym również jakiś maleńki i zapomniany sierociniec i obdarowałabym tamtejsze dzieciaki słodyczami oraz spędziłabym z nimi cały dzień na zabawie. Wierzę, że to moje, nie takie małe, podróżnicze marzenie na pewno się kiedyś spełni, będę do tego dążyć z całego serca.  


Komplet 4 kokilek marki DUKA trafia do Wiktorii. Ponieważ zgadzam się, że w Polsce jest wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia.
Oto jej wymarzona podróż: W moją wymarzoną podróż chciałbym zabrać całą moją rodzinę. Pojechalibyśmy razem na wycieczkę objazdową po Polsce. Wycieczka trwałaby całe wakacje, bo jechalibyśmy autostopem. Dlaczego po Polsce? Dlatego, że zwykle jeździ się za granice i uważa, że u nas nic nie ma. A tutaj jest wiele ciekawych rzeczy do zobaczenia, poznania, obejrzenia. Można zasmakować regionalnych kuchni, poznać obyczaje panujące w danym województwie. Najlepiej byłoby, gdybyśmy zatrzymywali się u jakiś rodzin na wsiach, tam wszystko jest inne, lepsze, ładniejsze, smaczniejsze. Wczesne pobudki, mleko prosto od krowy, domowe masło, chleb świeżo pieczony. To byłyby moje wymarzone wakacje, wymarzona podróż.

Dziewczynom gratuluję, pozostałym uczestnikom konkursu dziękuję za udział, a nam wszystkim życzę miłego weekendu;)