Piknikowy niezbędnik


Gdy spędzamy lato w mieście, a do urlopu jeszcze daleko lub nie będzie go wcale jedyną chwilą wytchnienia staje się weekend. Jednym z pomysłów na jego spędzenie jest piknik. 


Najważniejszy na pikniku jest kocyk. Dobrym pomysłem są specjalne koce piknikowe ponieważ od spodu mają folię, dzięki czemu nie chłoną wilgoci z trawy lub mokrego piasku. Ponadto mają wygodny uchwyt do noszenia. Dostępne są w sklepach sportowych lub sklepach z wyposażeniem domu, ja mój kupiłam w Decathlonie za ok.35zł (chyba była przecena w porównaniu do ceny ze strony internetowej) KLIK


Zaraz po kocyku na drugim miejscu wśród rzeczy niezbędnych na pikniku jest jedzenie. Musi być pyszne, ja polecam tarty np. tartę z pieczarkami i tartę cytrynową z bezą. Dobrym dodatkiem będą również owoce oraz koniecznie coś do picia. 


Aby nasze jedzenie przetrwało w niezmienionej formie do czasu gdy postanowimy je spałaszować konieczne jest jego dobre zapakowanie. W tym celu przydadzą się plastikowe pudełka na żywność oraz torba lodówka i wkłady chłodzące do niej, wtedy żadne upały nam nie straszne.


Po smacznym posiłku możemy umilić sobie czas różnymi grami, ja słabo gram w karty, ale uwielbiam Scrabble oraz Monopol. Z przyczyn technicznych na pikniku najlepiej sprawdzają się wersje podróżne popularnych gier planszowych, zajmują mało miejsca, w Scrabblach literki nie spadają z planszy, a gdy nagle zacznie padać możemy przerwać rozgrywkę w połowie, zamknąć planszę i dokończyć rozgrywkę w domu.

Ponadto na pikniku przydają się też jednorazowe kubeczki i sztućce, chusteczki zarówno higieniczne jak i wilgotne, krem do opalania, spray na komary i przede wszystkim dobry humor.