Grzybowa inaczej, czyli krem z kurek


Podobno mamy czerwiec, jednak pogoda za oknem absolutnie na to nie wskazuje. Kto może dogrzewa się w domu, ubiera ciepłe rzeczy, śpi pod dodatkowym kocem. Nawet mój kot, gdy nikt nie widzi, ucina sobie drzemkę pod kołdrą.



Gdy potrzebujemy się rozgrzać dobrze jest zjeść coś ciepłego. Świetnym pomysłem będzie zupa. Dziś propozycja, która zagościła na moim stole podczas przyjęcia urodzinowego, czyli krem z kurek. Mój tort urodzinowy znajdziesz TU.

Do przygotowania kremu z kurek potrzebne będą:
  • 1 marchewka,
  • 1 pietruszka, 
  • kawałek selera, 
  • kawałek pora, 
  • 1 kg świeżych lub mrożonych kurek, 
  • 1 szklanka śmietany kremówki, 
  • 2 żółtka, 
  • 1 kostka rosołowa, 
  • 1 cebula, 
  • 10-15 dag płatków migdałowych, 
  • 2-3 łyżki mąki pszennej, 
  • sól i pieprz do smaku 
Warzywa trzeba umyć, obrać, pokroić i ugotować do miękkości w 4l wody z dodatkiem kostki rosołowej. Pokrojoną cebulę należy zeszklić na patelni, dodać do niej oczyszczone grzyby, dolać niewielką ilość wody i dusić ok 20min. Uduszone kurki wrzucić do wywaru z włoszczyzną i całość zmiksować.

Odlać ok. pół litra zupy i roztrzepać w nim mąkę. Resztę zupy zagotować, a następnie dodać część z mąką.
W śmietanie roztrzepać żółtka, dodać do zupy i jeszcze raz zagotować. Doprawić do smaku i gotowe.

Przed podaniem posypać płatkami migdałów.