czerwieni nigdy za wiele, zestawy lakierów z Sephora


Lakiery do paznokci są moją wielką słabością, chyba od zawsze. Pewnego razu w moim przedszkolu pojawiła się nowa zabawka "toaletka" z kosmetykami. Zawierała m.in. lakier do paznokci, jakiś specjalny dla dzieci, który po pomalowaniu zaraz schodził w postaci takiej cienkiej folii, kolor miał oczywiście czerwony. Pamiętam też moją ogromną radość gdy któregoś popołudnia, gdy nie było już innych dzieci pani przedszkolanka pozwoliła mi się nim pobawić (normalnie był schowany, bo było go za mało, żeby wszystkie młode damy mogły się wymalować).



Podczas ostatniej wizyty w Sephorze trafiłam na lakierową promocję, zestaw czterech 4,5ml lakierów za 19zł. Były dwie wersje kolorystyczne srebrna z ciemnym różem i fioletem oraz złota z jaśniejszym różem i ciemną czerwienią, oczywiście skusiłam się na obie, lakierów nigdy za wiele.



Na pierwszy ogień do testowania poszła krwista czerwień 25 it girl ze złotego zestawu. Odcień jest cudowny i dobrze wygląda zarówno na stopach jak i na dłoniach. Daje pełne krycie już po jednej warstwie, co bardzo mi się podoba. Po wyschnięciu ma duży połysk, jaki normalnie uzyskujemy dopiero dobrym top coatem.



Niestety lakier jest dość gęsty, nakłada się grubą warstwą.Ponadto pędzelek ma bardzo krótką rączkę i jest wąski a to w połączeniu z konsystencją emalii sprawia, że ciężko się ją nakłada, a pomalowanie kciuka wymaga aż 3-4 zanurzeń pędzelka w butelce.






Drugą wadą jest trwałość, o ile na stopach lakier trzyma się dobrze o tyle na dłoniach odpryski pojawiły się w ciągu 24h od pomalowania (nałożyłam jedną warstwę bez topu).