odrobina ciepła z okazji powrotu zimy, czyli ogrzewacz do stóp z masażerem firmy solac


Gdy wszyscy cieszyli się już z nadchodzącej wiosny, zima postanowiła nam przypomnieć o sobie i sypnąć śniegiem. 


Przy takiej pogodzie nawet w domu potrafi się człowiekowi zrobić zimno. Mnie najczęściej marzną stopy. Jest taki dowcip, że zimne stopy człowiek ma chwilę przed śmiercią. Kiedyś natomiast doczytałam się, że zimne dłonie i stopy to częsty problem osób wysokich, ponieważ serce ma problem dopompować tam odpowiednią ilość krwi. 

Nie wiem ile w tym prawdy, faktem jednak jest, że osiągnięcie optymalnej temperatury stóp jest dla mnie trudne, latem im za ciepło, zimą za zimno.

Podczas niedawnego napadu kichania przypomniałam sobie o pewnym wynalazku jakim jest elektryczny ogrzewacz i masażer do stóp. Natknęłam się na niego kilka lat temu, najpierw sprawiłam go dziadkom, niedużo później sobie. No cóż starość nie radość :D


Urządzenie, zapakowane w zgrabną foliową torbę, w zamyśle przypomina poduszkę elektryczną, stopy wkładamy do wełnianego bucika, który podłączamy do prądu. Obsługujemy go przy pomocy ładnego i ergonomicznego pilota (na kablu, to chyba jednak nie pilot;) Do dyspozycji mamy dwa poziomy grzania i dwa poziomy masażu, który ma poprawić krążenie krwi w stopach. Ponadto biały wkład jest przypięty do granatowej części na rzepy, dzięki czemu można go wyjąć i uprać.




Niestety używać należy go opierając stopy na podłodze, próbowałam kiedyś położyć się w tym na boku i przez to, że stopy nie dociskały do dolnej części grzanie było słabiej odczuwalne, a masaż prawie wcale, ponieważ wszystko umieszczone jest w dolnej części bucika.


Z funkcji grzania w tym urządzeniu jestem bardzo zadowolona, nagrzewa się szybko, później można go nawet wyłączyć i długo trzyma temperaturę. Dzięki czemu moje napady kichania ustępują. Natomiast opcja masowania sprowadza się niestety tylko do wibracji, generowanych przez jakąś kulkę umieszczoną pod śródstopiem. Oprócz tego, że jest to nudne i słabo relaksuje stopy to jeszcze bardzo hałasuje, więc rzadko załączam ten traktor.

Ja za mój ogrzewacz firmy solac zapłaciłam parę lat temu ok.120zł, obecnie jednak ceny tych urządzeń spadły, produkują je też inne firmy i są bardziej dostępne na działach z małym AGD. Jeśli tak jak mnie marzną Wam stopy lub szukacie prezentu dla bliskich to gorąco polecam ten wynalazek.

Korzystając z okazji chciałam Was zachęcić do polubienia fanpage bloga na facebooku, który znajdziecie pod adresem facebook.com/annamariafelicyta oraz do śledzenia mnie na instagramie instagram.com/annamariafe