pomysł na popołudnie, zimowe grillowanie

Kto powiedział, że zimą nie można robić grilla? Nikt. Ja natomiast mówię, że jest to rewelacyjny sposób na umilenie sobie zimowego czasu i powspominanie lata. Dla mnie są to wspomnienia tym bardziej miłe, że w sierpniu udało nam się zorganizować rodzinnego grilla na 70 osób. Jak to się mówi, rodzina to jest siła :D



Powrót do wspomnień ułatwił mi również św.Mikołaj obdarowując mnie grillem elektrycznym. Jeśli takiego nie posiadacie, dobrze spisze się patelnia lub piekarnik.


Na grillu możemy przyrządzić wszystko (co nie wpadnie między kratki i nie zajmie się żywym ogniem;). Ja proponuję na przystawkę tradycyjnie kiełbaskę oraz oscypka na boczku z żurawiną. 


Danie główne może stanowić karkówka, żeberka, łosoś dorsz itd. Kluczem do sukcesu jest przyprawienie owego mięsa/ryby. W tym celu przygotowujemy mieszankę niewielkiej ilości oliwy z oliwek oraz przypraw takich jak gotowe mieszanki do grilla, do ryb, czosnek granulowany, pieprz (do ryb koniecznie biały), zioła prowansalskie, suszone pomidory lub papryka oraz wszystko inne co nam się nawinie i czujemy, że może pasować. Osobiście ostrzegam tylko przed mieszankami do gyrosa, niby takie niepozorne, a mogą spowodować pożar w ustach, czego ja nie lubię. 

Tak sporządzoną mieszanką nacieramy mięsko dzień wcześniej wstawiamy do lodówki i zapominamy o nim, gdy kawałki są grube można je delikatnie rozklepać tłuczkiem przed przyprawianiem. Rybki ponieważ są bardziej delikatne wystarczy natrzeć 2h przed smażeniem. 

Zdjęcie dania głównego jest mało urodziwe, ponieważ było tak dobre, że połowa zniknęła zanim wzięłam aparat. Smak ryby i mięsa dobrze podkreśla sos np. czosnkowy.


Grill elektryczny zwłaszcza taki jak mój, bez termostatu powinien nazywać się raczej grillem błyskawicznym, dlatego nie polecam odstępować go na krok (moja Babcia zawsze mówiła, że gary nie lubią jak się je zostawia). Ryby smażymy max. 3 minuty z każdej strony, mięso na czuja, ale powiedzmy że ok.5 min z każdej strony (zależy od grubości), po kiełbasce i oscypku będzie widać kiedy zrobią się gotowe, należy je kilkukrotnie obracać. Ponadto dobrze jest wziąć pod uwagę, że grill może na środku grzać mocniej niż na obrzeżach, więc jedzonko dobrze jest przemieszczać, a środka bardziej pilnować.

Buchające płomienie staramy się z zimną krwią opanować, jednak zalewanie wiadrami wody urządzenia elektrycznego przed odłączeniem zasilania nie jest wskazane. W razie czego nr na straż pożarną to 998 lub 112.


Kojarzycie filmik o blogerkach, który robi furorę w sieci KLIK , a dokładniej okolice 0:30? Mnie przy ostatnim grillowaniu poszło lepiej, najpierw poszedł korek, potem prądu nie było w połowie kuchni, a na drugi dzień poszła faza, spaliło się jedno gniazdko i jakaś wtyczka i skończyło się na wizycie dwóch elektryków :D

Mimo wszystko mam nadzieję, że spróbujecie. Smacznego ;)

Czy macie jakieś ulubione dania z grilla? Hamburgery, szaszłyki, a może jeszcze coś innego?

Zdjęcie płomieni pochodzi ze strony http://hummingbird88-stock.deviantart.com/art/BBQ-Fire-Stock-17-104757427