Plasterki oczyszczające portfel, czyli Drammock International, Beauty Formulas, Clear Up Blemish Patches

Gdy zmagamy się z niedoskonałościami skóry jesteśmy gotowe przetestować każdy sposób, który daje choć cień nadziei na ich pozbycie się. 

Pół roku temu będąc w Superpharm natknęłam się na produkt firmy Drammock International, Beauty Formulas, Clear Up Blemish Patches czyli Oczyszczające plasterki na krosty i plamy. Kosztowały w promocji niecałe 9zł, więc nie wahając się ani chwili wzięłam.




Pełna nadziei na cudowne rezultaty pobiegłam do domu. W kartoniku znalazłam 3 saszetki, w każdej znajduje się 10 małych, okrągłych, półprzezroczystych plasterków. 




Jeszcze tego samego wieczora na oczyszczoną twarz w miejsca potrzebujące ratunku nakleiłam plasterki i poszłam spać wierząc, że rano obudzę się bez ani jednej krostki czy zaczerwienienia. Mawiają, że wiara czyni cuda, jednak nie tym razem. Plasterki mało, że nie zadziałały i nie usunęły krostek to jeszcze spowodowały odparzenia na skórze, miejsca w których były naklejone całe były zaczerwienione i podrażnione. 

Tak więc nigdy więcej nie zagoszczą na mojej twarzy. Zostawiłam je tylko po to by napisać tego posta i zaraz wylądują w koszu, dobrze, że nie były bardzo drogie. Natomiast ja mam nauczkę by nie wierzyć we wszystko co obiecują producenci.

A czy Wy ufacie cudownym produktom tego typu?