Caprese po mojemu

Ponieważ dziś mamy piątek, drugi bezmięsny dzień w tym tygodniu oto moja propozycja na kolację. 




Potrzebne będą:
  • pomidor średniej wielkości (1szt na osobę)
  • mozarella (pół kuli na osobę)
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • suszone zioła (moja mieszanka przywieziona z Francji zawiera trybulę, szczypiorek, pietruszkę, bazylię i estragon, o ile np.samej pietruszki nie lubię o tyle tę mieszankę kocham i dodaję prawie do wszystkiego)
  • oliwa z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • bazylia
  • kiełki lucerny


Przygotowanie:
  • pomidora i mozarellę kroimy w plasterki i układamy na tależu
  • doprawiamy solą, pieprzem i ziołami
  • polewamy łyżeczką oliwy oraz łyżeczką octu balsamicznego (troszkę brudzi mozarellę, ale dla tego smaku warto, mógłby być zredukowany, ale ja jestem chyba za leniwa)
  • dodajemy kilka listków świeżej bazylii (ja tym razem musiałam zadowolić się suszoną prosto z krzaczka, drażni mnie, że te gotowe zioła w doniczkach tak szybko usychają, dlatego już niedługo posieję sobie sama, nasionka już są)
  • ozdabiamy lucerną i gotowe



Smacznego;)